Erwin Wurm to austriacki artysta, którego prace balansują między absurdem a krytycznym komentarzem. Najbardziej znany jest z „One Minute Sculptures”, czyli rzeźb jednominutowych, w których widz sam staje się częścią dzieła. Potrafi zamienić w rzeźbę wszystko: sweter, samochód, kabanosa. A także… luksusową torbę.
Kiedy artyści zaczęli po raz pierwszy podejmować współprace na dużą skalę z markami – kilkadziesiąt lat temu – „wszyscy byli w szoku”, zauważył Wurm.
Dziś, jak mówi, to właśnie marki pełnią rolę dawnych mecenasów. Stały się współczesnymi odpowiednikami arystokracji, królów czy papieży – tych, którzy kiedyś zamawiali dzieła sztuki.
„Taki mamy świat” – dodał z typową dla siebie ironią.
Rzeźba Desire („Pożądanie”) ma około 3,5 metra wysokości i wygląda jak coś wyjętego z komiksu: luksusowa torebka osadzona na długich, chudych nogach w sneakersach z wyższej półki.
Ma w sobie humor, przesadę i coś znajomego — jak inne rzeźby Wurma, które widziałam na jego wystawie, mimowolnie się do nich uśmiechając.
Została zamówiona przez dom mody Lanvin i odsłonięta w Pekinie na początku kwietnia 2024 roku. Od tego momentu podróżuje po sześciu miastach w Chinach – między innymi Szanghaju, gdzie w czerwcu otwarto wystawę indywidualną Wurma w Fosun Foundation, instytucji należącej do Grupy Fosun, czyli większościowego właściciela Lanvin.
🎙️ Lanvin Lab to projekt jednego z najstarszych francuskich domów mody, który chce dziś rozmawiać ze światem w inny sposób niż przez klasyczne pokazy.
Zamiast kolejnej kolekcji – zaproszenie do wspólnego eksperymentu. Dla artystów, muzyków, twórców z różnych dziedzin. Pomysł jest prosty: co powstanie, gdy moda spotka się ze sztuką?
Pierwszym zaproszonym był raper Future. Drugim – właśnie Erwin Wurm.
To nie jest kampania reklamowa. To przestrzeń do twórczego dialogu. Coś pomiędzy laboratorium a galerią.
„Stworzyłem tę pracę, bo pasowała do mojej serii” – powiedział Wurm, odnosząc się do swoich chodzących torebek, które parodiują współczesną kobiecą obsesję na punkcie akcesoriów.
„Redukuję kobiety do długich nóg, butów i torebek. To jest wypowiedź – ale wypowiedź krytyczna.”
Moda i sztuka – wspólny język?
Dla mnie w tej współpracy najciekawsze jest to, że Wurm pokazuje, jak cienka bywa granica między modą a sztuką. Torba może być praktycznym przedmiotem, może być statusem – ale może też stać się krytycznym komentarzem do naszej rzeczywistości.
Wurm nie tworzy „produktu luksusowego”. On tworzy rzeźbę, która wygląda jak modny obiekt – i obiekt, który wygląda jak rzeźba. To balansowanie na granicy, które sprawia, że patrzymy na zwyczajne rzeczy inaczej.
🎧 Więcej o wystawie Erwina Wurma w Albertina Modern w Wiedniu opowiadam w podcaście Wielki Świat, Kuchenny Blat.